![]() |
| Makar (instruktor i przyjaciel) | Paweł, Grzegorz i Miki |
![]() |
![]() |
Byłem, pół kursu "tatrzańskiego" odbyłem. Drugie pół od 14 sierpnia w samych Taterach, a póki co krótka relacja dla zainteresowanych Höllentalem i okolicami.
Region
położony jest ok. 100 km na południe od Wiednia i jest w zasadzie
górski. Dróg wielowyciągowych masa, najdłuższa,
na
którą mieliśmy iść, ale nie dopisała pogoda ma 21
wyciągów (Richterweg plus Stadlgrat na Stadlwand). Bardzo
wiele dróg kilkuwyciągowych o trudnościach od III-IV do
VIII-IX. Są też oczywiście base climby
do dwudziestukilku metrów.
Krotko mowiąc, do wyboru, do koloru. Większość dróg,
które
robiliśmy w górach (do VI stopnia włącznie) jest chociaż w
części obita bądź tez co najmniej są powieszone przez
oczka skalne
stale pętle z taśmy lub liny. Jeśli juz nic nie ma, to do
asekuracji na większości wkaszalnych dróg ma ponoć
wystarczać komplet DMMow i 4 duże heksy. Nam wystarczały :-)
Skała wapienna o dobrym tarciu i bardzo różnorodnej rzeźbie, choć trochę mniej niż u nas jest dziurek. Pogoda zmienna, choć i tak znacznie lepsza niż w Tatrach. W sumie przez 7 dni byliśmy 4 razy w górach i 3 razy w skalach, bo w górach akurat banglalo lub zbierało się na banglanie. Skoro juz o skalach mowa, to zaliczyliśmy dwa rejony: Adlitzgräben (żółtawy wapień, obity, drogi od IV do IX i od 10 do 60 metrów) oraz Bad Fischau (zlepieniec, też obity, drogi od IV do IX, ale dość krótkie, do 15 metrów, natomiast skała jest niesamowita, niepodobna do czegokolwiek innego, warto odwiedzić – byle bez uprzedniego skałowstrętu! – zwłaszcza, ze to tylko 50 km od Wiednia).
Na koniec się pochwale: przywiozłem przyzwoity wykaz przejść, 20 dróg i 33 wyciągi, w tym VII- (VI.1) OS i Flash :-))
| W
Hoellentalu ściany są niebłahe... |
||
| ... ale wspinać się dało! |
||
| Nie
tylko w górach... |
||
| ...ale
i w skałach :) |
||
| ... w skałach to zgoła dużo! :) |
||
| Ale
w sumie było bardzo fajnie... |
...
zwłaszcza gdy się okazywało, że to całe górskie wspinanie
nie jest znowu tak skomplikowane ;) |
|
| A
potem znów trzeba było wracać do domu :( |
||