Moje wyprawy na przestrzeni dziejów - Alleluja i do przodu!


Kurs wspinaczki górskiej - Hoellental 2004
wyprawa wspinaczkowa
uczestnicy:

Makar (instruktor i przyjaciel) Paweł, Grzegorz i Miki
Makar
Paweł, Grzegorz i Miki

Byłem, pół kursu "tatrzańskiego" odbyłem. Drugie pół od 14 sierpnia w samych Taterach, a póki co krótka relacja dla zainteresowanych Höllentalem i okolicami.

Region położony jest ok. 100 km na południe od Wiednia i jest w zasadzie górski. Dróg wielowyciągowych masa, najdłuższa, na którą mieliśmy iść, ale nie dopisała pogoda ma 21 wyciągów (Richterweg plus Stadlgrat na Stadlwand). Bardzo wiele dróg kilkuwyciągowych o trudnościach od III-IV do VIII-IX. Są też oczywiście base climby
do dwudziestukilku metrów. Krotko mowiąc, do wyboru, do koloru. Większość dróg, które robiliśmy w górach (do VI stopnia włącznie) jest chociaż w części obita bądź tez co najmniej są powieszone
przez oczka skalne stale  pętle z taśmy lub liny. Jeśli juz nic nie ma, to do asekuracji na większości wkaszalnych dróg ma ponoć wystarczać komplet DMMow i 4 duże heksy. Nam wystarczały :-)

Skała wapienna o dobrym tarciu i bardzo różnorodnej rzeźbie, choć trochę mniej niż u nas jest dziurek. Pogoda zmienna, choć i tak znacznie lepsza niż w Tatrach. W sumie przez 7 dni byliśmy 4 razy w górach i 3 razy w skalach, bo w górach akurat banglalo lub zbierało się na banglanie. Skoro juz o skalach mowa, to zaliczyliśmy dwa rejony: Adlitzgräben (żółtawy wapień, obity, drogi od IV do IX i od 10 do 60 metrów) oraz Bad Fischau (zlepieniec, też obity, drogi od IV do IX, ale dość krótkie, do 15 metrów, natomiast skała jest niesamowita, niepodobna do czegokolwiek innego, warto odwiedzić – byle bez uprzedniego skałowstrętu! – zwłaszcza, ze to tylko 50 km od Wiednia).

Na koniec się pochwale: przywiozłem przyzwoity wykaz przejść, 20 dróg i 33 wyciągi, w tym VII- (VI.1) OS i Flash :-))


Nikt z nas nie pisał relacji z tej "wyprawy", zresztą nie bardzo było co pisać (każdy dzień wyglądał podobnie, dlatego tutaj zamieszczam tylko galerię.

Grossofen Wachthuettelturm Grossofen
W Hoellentalu ściany są niebłahe...


Miki walczy w sektorze "Boomerang" Miki i Grzegorz tamże Paweł na Wachthuettelturm, droga Westwand
... ale wspinać się dało!


Miki na Vordere Stadlawand Paweł na Grossofen
Paweł i Miki asekurują na Grossofen
Nie tylko w górach...


Miki w Adlitzgraeben Paweł w Adlitzgraeben Paweł w Bad Fischau
...ale i w skałach :)


Miki w Bad Fischau Grzegorz w Bad Fischau Paweł w Bad Fischau
... w skałach to zgoła dużo! :)
Miki w Bad Fischau na drodze VII- OS Paweł w Bad Fischau na drodze VI+ OS Paweł w Adlitzgraeben
Hoellental nauka autoratownictwa Stanowisko pośrednie
Ale w sumie było bardzo fajnie...


... zwłaszcza gdy się okazywało, że to całe górskie wspinanie nie jest znowu tak skomplikowane ;)

Droga powrotna samochodem Grzegorza
A potem znów trzeba było wracać do domu :(

zdjęcia: Makar

Strona główna